Zielona Flora
Koszyk
Zamknij
Kontynuuj zakupy ZAMAWIAM
suma: 0,00 zł
Ulubione produkty
Lista ulubionych jest pusta.

Wybierz coś dla siebie z naszej aktualnej oferty lub zaloguj się, aby przywrócić dodane produkty do listy z poprzedniej sesji.

Szukaj
Menu
blog Zielona Flora
Cotygodniowa dawka eksperckiej wiedzy. Sprawdź czym dziś Cię zaskoczymy!

🌿 Odcinek 5 – „Wrzosowy zakręt”

Poranek nad wrzosowiskiem był chłodny i lepki od mgły. Powietrze pachniało mokrą ziemią i dymem z odległych kominów. Vera nie spała tej nocy ani chwili – wciąż słyszała głos Flory, spokojny, ale niosący coś więcej niż tylko słowa.

„Cała własność od pokoleń należała do rodu Zawadzkich…” – te zdania brzmiały w jej głowie niczym echo dawnego zaklęcia.

Teraz wiedziała jedno – musi dowiedzieć się, co Flora naprawdę ukrywa. Dlatego, gdy słońce nieśmiało przebiło się przez mgłę, Vera ruszyła ścieżką przez wrzosowisko.

Flora pojawiła się punktualnie, jakby wszystko miało swój rytuał: ciemny płaszcz, skórzana teczka i ten sam pewny krok, który zdradzał kogoś, kto nie ma nic do ukrycia... lub świetnie udaje, że tak jest.

Vera szła za nią w milczeniu. Każdy jej krok tłumił mech, a serce biło coraz szybciej.

Flora idąca przez wrzosowisko o świcie

Kiedy Flora dotarła do starego muru Wrzosowców, zatrzymała się przy małej, zardzewiałej furtce – tej, która od lat była zamknięta na kłódkę. Rozejrzała się i wyjęła klucz. Zamek ustąpił z cichym trzaskiem.

Flora zniknęła w ogrodzie. Vera podeszła bliżej, ostrożnie, niemal wstrzymując oddech. Furtka była lekko uchylona.

Przez szparę dostrzegła cień – nie Flory, ale kogoś innego. Wysoka sylwetka mężczyzny, stojąca tuż obok szklarni. Coś błysnęło w jego dłoni.

Zardzewiała furtka prowadząca do ogrodu Wrzosowców

Vera cofnęła się o krok, a gałąź pod jej butem pękła głośno jak strzał. Flora gwałtownie się odwróciła, a mężczyzna uniósł głowę.

Vera zamarła. Nie mogła uwierzyć w to, co widzi. To był Marek…

Vera ma teraz przed sobą trzy możliwości:

1️⃣ Wejść do ogrodu i zażądać od Marka i Flory natychmiastowych wyjaśnień.

2️⃣ Cofnąć się i obserwować z ukrycia, by poznać prawdę bez zdradzania swojej obecności.

3️⃣ Uciec do miasteczka i poszukać w archiwum informacji o „Wrzosowcach” – może tajemnica kryje się w dokumentach, nie w rozmowie.

Marek stojący obok szklarni w ogrodzie Wrzosowców
 

Jak zakończył się ten odcinek?

Na naszej grupie Zielonej Flory na Facebooku odbyło się głosowanie, w którym społeczność zdecydowała o dalszych losach Very. Większość głosów przypadła na drugą opcję – Vera postanowiła obserwować z ukrycia, nie zdradzając swojej obecności.

Chcesz mieć wpływ na to, co wydarzy się dalej? Dołącz do naszej społeczności lub zapisz się do newslettera, by otrzymać kolejne odcinki wcześniej.

Głosowania odbywają się po każdym odcinku. Każdy głos naprawdę ma znaczenie.

Komentarze do wpisu (0)

Holder do góry
Szablon Shoper Modern 3.0™ od GrowCommerce
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl