🌿 Odcinek 6 – „Wrzosowy zakręt”
Vera wstrzymała oddech. Serce waliło jej w piersi jak młot, ale instynkt kazał się nie ruszać. Cofnęła się powoli, niemal bezgłośnie i ukryła za starym drzewkiem bonsai porośniętym pajęczynami rosy.
Zobacz produkt: Rozmaryn lekarski z Włoch (Salvia rosmarinus)
Z tej odległości widziała ich oboje – Florę i Marka – wyraźnie, choć przez gęstą mgłę obraz wydawał się jak sen.
Flora mówiła coś cicho, gestykulując rękami. Marek skinął głową, po czym wyjął z kieszeni coś, co przypominało skórzaną sakiewkę. Przez chwilę błysnęło srebro – może klucz, a może coś znacznie bardziej osobistego.
– „Nie mogę już dłużej czekać, Flora” – powiedział z napięciem w głosie.
– „Musisz. Jeszcze nie teraz” – odpowiedziała chłodno. – „Vera nie jest gotowa.”
Vera poczuła, jak przez ciało przebiega jej dreszcz. Nie jest gotowa? Co to miało znaczyć?

Flora sięgnęła do teczki, wyjęła stary dokument, pożółkły i oprawiony w skórzaną obwolutę. Marek wziął go z ostrożnością, jakby trzymał coś o ogromnej wartości.
– „To kopia aktu własności. Oryginał… jeszcze u niego.”
– „U kogo?” – Marek zniżył głos, ale Vera ledwo dosłyszała odpowiedź.
– „Nie pytaj. Po prostu dopilnuj, by nikt się nie zbliżał do Wrzosowców, dopóki nie wrócę.”
Flora odwróciła się w stronę starej szklarni. Drzwi zaskrzypiały, gdy je otwierała, a zimne światło poranka rozlało się po jej sylwetce.

Wtedy Vera zauważyła coś, co ścisnęło jej żołądek – wewnątrz szklarni stał duży, rozłożysty Cykas Revoluta, a tuż za nim metalowy kufer. Ten sam, który pamiętała z dzieciństwa. Matka zawsze mówiła, że jest pusty…

Marek spojrzał w kierunku wrzosowiska, a jego oczy szukały czegoś, czego nie potrafiły znaleźć.
Vera wstrzymała oddech, przyciskając dłoń do ust. Wreszcie ich spojrzenia na moment się spotkały.
Przez chwilę wydawało się, że podejdzie bliżej… ale Marek tylko odwrócił wzrok i stanął tyłem do furtki. Dokładnie tak jakby chciał dać jej szansę się oddalić.
W jego geście nie było zdrady. Była lojalność.
💭 Vera wie już, że Marek działa po jej stronie. Ale coś w jego spojrzeniu zdradza, że nie mówi jej wszystkiego.
Co powinna zrobić dalej?
1️⃣ Zostać w ukryciu i obserwować, co Flora schowa w szklarni – ryzykuje, że zostanie zauważona.
2️⃣ Cofnąć się do miasteczka, by poszukać informacji o „oryginale aktu własności”, o którym wspomniała Flora.

Twój głos zdecydował o dalszym losie Very
Na naszej grupie Zielonej Flory na Facebooku odbyło się głosowanie, w którym społeczność wybrała, jak ma się potoczyć historia. Większość wybrała pierwsze zakończenie – Vera postanowiła zostać w ukryciu i dowiedzieć się, co Flora ukrywa w szklarni.
Chcesz mieć wpływ na kolejne decyzje? Dołącz do naszej grupy lub zapisz się do newslettera, by poznać dalsze sekrety Wrzosowców.
Kolejne głosowanie odbędzie się po premierze następnego odcinka.